W Stambule odbywa się masowy protest przeciwko aresztowaniu burmistrza Ekrema Imamogla
Dziesiątki tysięcy ludzi zebrało się w sobotę w tureckim mieście Stambułu podczas protestu przeciwko burmistrza zatrzymania Ekremowi Imamoglowi. Trwają największe demonstracje, jakie Turcja doświadczyła przez ponad dekadę, napisał Reuters, z którego Tasr Drew, napisał.
Imamogl, który jest głównym rywalem prezydenta Repa Tayyipa Erdogana, został zatrzymany 19 marca w swoim domu pod zarzutem korupcji i związku z grupą terrorystyczną. Obecnie jest w areszcie w więzieniu w Stambule z dużym stopniem ochrony.
Protesty, które następnie wybuchły i szybko rozprzestrzeniły się po całym kraju, wywołały represyjną reakcję rządu, która ostro potępiła grupy w celu ochrony praw i która zdobyła krytykę za granicą.
Masowa demonstracja w sobotę po azjatyckiej stronie Stambułu została powołana przez turecką opozycję. Na zgromadzeniu „Freedom for Imamogl” dziesiątki tysięcy ludzi pomachały tureckim flagom i banerom. „Jeśli prawość milczy, ludzie mówią”, powiedział do jednego z banerów, który unosił się w tłumie. Jak dotąd protesty były głównie pokojowe. Jednak minister spraw wewnętrznych Ali Yerkikaya ogłosił w czwartek, że od samego początku zatrzymał prawie 1900 osób, z których sądy zostały uwięzione do czasu postępowania sądowego.
Władze atakują media
Ponadto władze tureckie, według AFP, interweniowały również przeciwko mediom, wstrzymując 13 tureckich dziennikarzy, szwedzkiego reportera, który przybył do Stambułu, aby poinformować o zamieszkach i deportować reportera BBC. Zgodnie z niepotwierdzonymi informacjami Szwed oskarżył członkostwo w organizacji terrorystycznej i zniewagę prezydentowi.
Imamoglu odrzuca wszystkie opłaty. Po aresztowaniu został „tymczasowo” zawieszony na stanowisku burmistrza Stambułu, ale jego opozycja republikańska Partia Ludowa (CHP) nominowała go tego dnia jako jego kandydata na wybory prezydenckie, które powinno odbyć się w 2028 r.
Według Reutersa CHP, inne partie opozycyjne, grupy praw człowieka i kraje zachodnie, nazywają sprawę przeciwko Imamoglowi jako upolitycznionym wysiłku w celu zniszczenia ewentualnego wyzwania wyborczego dla Erdogana. Rząd zaprzecza jakiegokolwiek wpływu na władze sądowe i twierdzi, że sądy w kraju są niezależne.
Protesty planują w całym kraju
Erdogan, który od ponad dwóch dekad dominował w polityce tureckiej, opisał ogólnokrajowe protesty jako „teatr” i ostrzegł przed konsekwencjami prawnymi. Oskarżył także CHP o „prowokowanie” Turków.
CHP Özgür Özel, w wywiadzie dla Le Monde, powiedział, że planuje wykonać cotygodniową sprawę w miastach w całej Turcji w sobotnich demonstracjach. Według niego inne spotkania odbędą się w każdą środę w Stambule.
„Uważamy, że aresztowania zwolnią odtąd”, powiedział francuskimi codziennie, mówiąc, że jest „gotowy na ryzyko spędzenia ośmiu do dziesięciu lat więzienia w razie potrzeby”. „Ponieważ jeśli nie zatrzymamy tej próby zamachu stanu, będzie to oznaczać koniec lokali wyborczych” – ostrzegł.