Volkswagen i Mercedes reagują na taryfy samochodowe i podniosą ceny w USA
Europejscy producenci samochodów zwiększają ceny i planują przenieść produkcję pojazdów do Stanów Zjednoczonych w odpowiedzi na nowe stawki nałożone przez prezydenta Donalda Trumpa.
Volkswagen powiedział, że doda stawki importu do cen pojazdów wysłanych do USA, odzwierciedlając bezpośredni wpływ. Volvo i grupa Mercedes-Benz badają rozszerzenie lokalnej produkcji, aby uniknąć opłat.
Niemieccy producenci należą do najbardziej dotkniętych nowymi taryfami, które powinny znacznie zwiększyć koszty i zdezorganizować łańcuchy dostaw. Silny popyt na SUV -ów z wysokim zyskiem i wolniejsze przyjęcie pojazdów elektrycznych przez konsumentów amerykańskich sprawiają, że rynek amerykański jest szczególnie atrakcyjny dla marek takich jak Mercedes, BMW i Porsche.
„Punkt fleksji”
Według Hildegarda Müllera, prezes niemieckiego stowarzyszenia przemysłu motoryzacyjnego (VDA), taryfy stanowią „podstawowy punkt zwrotny w polityce komercyjnej” i przyniosą szkodę nawet konsumentom USA, którzy będą musieli stawić czoła „rosnącej inflacji i większej różnorodności produktów”.
Według Automotive News VW zgłosiło amerykańskich dealerów na temat nowych opłat i tymczasowego zawieszenia przesyłek pociągów Meksyk, a także zatrzymywania pojazdów importowanych z Europy w portach. Firma potwierdziła memorandum, ale nie skomentowała jej treści.
Rynek zareagował natychmiast: działania niemieckich producentów samochodów spadły w czwartek, a VW i Mercedes zarejestrowały ponad 3%, a BMW wycofały się do 4,3% .3
Kontynuuje się po reklamie
Zmiana strategii
Jörg Buzer, szef produkcji Mercedesa, powiedział, że firma może przenieść produkcję określonego modelu do swojego zakładu w Alabamie, chociaż nie określiła, który z nich. GLC SUV, importowany z Niemiec, jest najlepszym modelem marki w kraju, z ponad 64 000 sztuk sprzedanych w 2024 r. – o 58% w porównaniu z rokiem poprzednim.
Mercedes ocenia również, aby usunąć swoje mniejsze i tańsze modele w USA. VW z kolei produkuje już modele elektryczne ID.4 i Atlas na Tennessee, ale nadal ma znaczenie, takie jak ID. Buzz, golf, Tiguan, Taos i Jetta z Europy i Meksyku.
BMW, które produkuje około 400 000 samochodów rocznie w Spartanburgu (Karolina Południowa), nadal zależy od kluczowych elementów importowanych z Europy, takich jak silniki.
Kontynuuje się po reklamie
Volvo ze Szwecji rozszerzy również produkcję w USA. Według dyrektora generalnego Samuelson producent produkuje już EX90 i Polestar 3 Electric w Charleston i powinien przenieść produkcję innego modelu.
We Włoszech Ferrari ogłosiło do 10% cen niektórych modeli w USA – dostosowanie, które mogą reprezentować dziesiątki tysięcy dolarów.
W Wielkiej Brytanii, która eksportuje około 80% swojej produkcji motoryzacyjnej, podmioty w sektorze ostrzegły, że konsumenci w USA będą musieli stawić czoła wyższym cenom takich marek, jak Range Rover, Mini, Bentley i Aston Martin. „Koszty te nie mogą być wchłonięte przez producentów samochodów, a amerykańscy konsumenci będą musieli płacić więcej lub rezygnować z kultowych brytyjskich marek” – powiedział Mike Hawes, dyrektor generalny Towarzystwa Motor Producents and Traders.