Viktor Orbán odrzuca twierdzenie Rutte, że Ukraina powinna negocjować z pozycji siły.
Orbán twierdzi, że Rosjanie są po stronie siły i lepiej jest dążyć do pokoju i zawieszenia broni.
Premier Węgier Viktor Orbán nie zgadza się z twierdzeniem sekretarza generalnego Paktu Północnoatlantyckiego (NATO) Marka Rutte, że Ukraina powinna negocjować z Rosją z pozycji siły. Premier wygłosił te uwagi w piątek w regularnym wywiadzie dla publicznego radia Kossuth Rádió, donosi korespondent TASR w Budapeszcie.
Orbán mówi, że Europejska Partia Ludowa najbardziej podsyca ogień
Według słów Orbána, władza jest po stronie Rosjan. „Zdania formułowane w salonach polityków brzmią dobrze, ale w międzyczasie umierają tysiące (ludzi). Dobrym pomysłem byłoby nie walczyć, niech będzie pokój, rozejm. Oprócz nas (Węgier), wszystkie kraje Unii Europejskiej chcą wojny, a Europejska Partia Ludowa (EPL) jest tą, która najbardziej podsyca płomienie” – dodał Orbán.
Ukraina, kierowana przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, powinna być w stanie rozpocząć negocjacje z Rosją z pozycji siły. Rutte ogłosił to w Brukseli w czwartek, powtarzając, że Sojusz nadal w pełni popiera Ukrainę, która pewnego dnia stanie się członkiem NATO.