Trener Liverpoolu broni Alexandra-Arnolda, o którym mówi się, że gra w Realu Madryt
Trener Liverpoolu Arne Slot bronił Trenta Alexandra-Arnolda, który spotkał się z ostrą krytyką po niedzielnym remisie 2:2 z Manchesterem United (5), a wynik wydawał się być „dwoma straconymi punktami” dla lidera Premier League.
Obrońca Liverpoolu – łączony w tym tygodniu z transferem do Realu Madryt – został ostro skrytykowany przez byłego kapitana United i obecnego komentatora angielskiego nadawcy Sky Sports, Roya Keane’a.
„Rozmawiamy o tym, jak genialnie Trent postępuje naprzód, ale dzisiejsza obrona Trenta, mój Boże, to szkolna robota. Krążą pogłoski, że odejdzie, sposób, w jaki się broni, a potem przejdzie do Tranmere Rovers. Musi się poprawić” – powiedział Keane podczas transmisji.
Menedżera Arne Slota zapytano, czy Alexandra-Arnolda rozpraszały rozmowy na temat jego kontraktu, który wygasa z końcem sezonu.
„Nie wierzę w takie rzeczy. Myślę, że dziewięć na dziesięć osób powie, że to na ciebie wpłynęło, ale jestem jedną z 10 osób, które uważają, że to na ciebie nie wpłynęło. Wpłynęło na niego to, że musiał zatrudnić Bruno Fernandesa i Diogo Dalota, dwóch starterów z Portugalii, dużych, dużych, wielkich graczy” – powiedział Slot.
„Prawdopodobnie każdy powie, że miało to związek z plotkami. Ale moje zdanie jest inne” – dodał.
Keane powiedział również, że Alexander-Arnold powinien grać w Tranmere Rovers, drużynie grającej w trzeciej lidze angielskiej. W mediach społecznościowych klub ironicznie odpowiedział postem na X, dawniej Twitterze.
– Z Trent do Tranmere, Roy? Nie, nic nam nie jest, dziękuję” – napisano na stronie ze zdjęciem Brytyjczyka Camerona Normana, który zaraz wraca do drużyny.
Cody Gakpo i Mohamed Salah zdobyli gole dla The Reds, którzy pozostają na szczycie tabeli z 46 punktami, sześć przewagi nad drugim w tabeli, który ma jeszcze mecz do rozegrania.
Slot powiedział, że remis był jak porażka 1:0 z Nottingham Forest w połowie września i była to ich jedyna porażka w sezonie.
„Oczywiście czujemy się, jakbyśmy stracili dwa punkty” – powiedział Holender. „To był trudny mecz, trochę jak mecz w Nottingham Forest, gdzie styl gry obu drużyn był bardzo podobny. Bronić się w niskim bloku, wieloma ciałami, a jeśli mają piłkę, nie ryzykuj budowania, ale graj długo” – dodał.
„Nie zawsze łatwo jest grać przeciwko takiemu stylowi futbolu, co było widoczne w meczu z Forestem i dzisiaj znów było to oczywiste”.