Prezydent Europejskiego Banku Centralnego ostrzega: obowiązki importowe w USA poczują świat!
Obowiązki, które prezydent USA Donald Trump planuje wprowadzić negatywnie, odczuwają cały świat, ale ogólny zakres szkód będzie zależeć od tego, ile w końcu ustali, jak długo potrwają i czy spowodują porozumienie. Zostało to w środę przez prezes Europejskiego Banku Centralnego (EBC) Christine Lagard. Reuters poinformował o tym.
Administracja Trumpa ogłasza w środę „Obowiązki wzajemne”, które trafiają do wszystkich państw stosujących obowiązki na produkty USA. Są to inne obowiązki po tym, jak Trump zdecydował się na oddzielne obowiązki dotyczące importu towarów z Kanady, Meksyku i Chin, odpływy z importu aluminium i stali oraz najnowszego obowiązku importu samochodu, import samochodu, które powinny wejść w życie 3 kwietnia.
„Będzie to miało negatywne konsekwencje dla całego świata, z intensywnością i czasem trwania negatywnego wpływu zależnego od zakresu obowiązków, liczby dotkniętych produktów, okresu ważności obowiązków, a także tego, czy nastąpi negocjacje” Lagard powiedział w wywiadzie dla irlandzkiej stacji radiowej Newstalk. Według szefa EBC, obowiązki i Eskalacja sporów bardzo często prowadzi do negocjacji tabel i wreszcie anulowanie przynajmniej niektórych barier komercyjnych.
Lagard przybył do Dublina, aby otrzymać nagrodę nazwaną na cześć Petra Sutherlanda, byłego szefa światowej organizacji handlowej (WTO), która, jak powiedziała: „Odwrócił się w grobie, gdyby wiedział, co się teraz dzieje”. Dodała, że nie pamięta, że w przeszłości używa słowa niepewności tak często, jak w ostatnich tygodniach. W dzisiejszych czasach nikt nie wie, co wymyśli USA do ostatniego dnia, powiedział szef EBC.