Oświadczyli awarię w Korei Południowej. Pożary lasów już zdobyły cztery życie
Rząd Korei Południowej ogłosił sytuację awaryjną na południowy wschód kraju po pożarach lasów, twierdząc, że cztery ofiary i ewakuację ponad 200 osób.
W sobotę rząd Korei Południowej ogłosił sytuację awaryjną dla niektórych obszarów na południowym wschodzie kraju w wyniku dużych pożarów lasów. Według raportów Jonhap i AFP, co najmniej cztery osoby zostały przez nich zabite, a ponad 200 osób wezwało do ewakuacji, pisze TASR.
W nagłych wypadkach dotyczy miasta Ulsan i prowincji północnej i południowej Kyongsang od 18:00. Czas lokalny (10:00 CET), ogłosiło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.
Pożar wybuchł w piątek po południu w dystrykcie Sančchong i wymagał rozmieszczenia kilkuset ratowników i 20 helikopterów, określonych przez ministerstwo spraw wewnętrznych. „Zmarło cztery osoby – trzech strażaków i jednego urzędnika” – powiedział strażak. Dokładne przyczyny śmierci nie są jeszcze znane.
Administracja leśna wydała najwyższe ostrzeżenie
Administracja leśna wydała najwyższe ostrzeżenie o pożarach w 12 lokalizacjach, w tym w prowincjach Północnej i Południowej Kyongsang, Pusan i Toodle.
Pełniający się południowokoreańskim prezydent Choi Sang-Mok powiedział The Rescue Services, aby „zmobilizować cały dostępny sprzęt i personel do szybkiego zrównania” pożaru, ogłosił szef szefa państwa.
Kompetentne władze planują rozpocząć dochodzenie w sprawie przyczyny pożaru po jego zgaszeniu. Jednak według Jonhapa osoba, która po raz pierwszy zgłosiła pożar, powiedziała, że jest to spowodowane iskrą podczas koszenia.