Odnowione ataki są dopiero na początku, negocjacje będą tylko pod ostrzałem, mówi Benjamin Netanjahu
Izraelski premier Benjamin Netanyahu twierdzi, że we wtorek naloty w zespole Gazy są „dopiero początkiem”. Wszystkie dalsze negocjacje w sprawie zawieszenia broni zostaną odbyte „pod ostrzałem”, informuje TASR według raportów AP i AFP.
„Hamas już poczuł moc naszego ramienia w ciągu ostatnich 24 godzin. Według niego Izrael będzie kontynuował kampanię, dopóki nie osiągnie wszystkich swoich celów, to znaczy zniszczenie Hamasu i wyzwolenie wszystkich zakładników, których ta bojowa grupa w Gazie wciąż zatrzymuje.
„Odtąd negocjacje odbędą się tylko pod ostrzałem”, powiedział premier Izraela w telewizji. Dodał, że „presja wojskowa jest warunkiem wstępnym”, aby uwolnić innych zakładników.
AFP wyjaśnia, że krytycy obwiniają Netanjahu za kontynuację wojny, aby zapewnić jego własne przetrwanie polityczne i niezależnie od życia wciąż zatrzymanych zakładników. Życie zakładników martwi się również o swoich krewnych, którzy przemawiają do Netanjahua o powstrzymanie ataków.
Izraelski minister obrony Jisrael Kac powiedział we wtorek wieczorem, że Izrael wznowił walkę w Strefie Gazy. Oświadczył również, że ataki będą kontynuowane do momentu zwolnienia wszystkich pozostałych zakładników. AFP przypomina, że Hamas nadal posiada 58 zakładników w Gazie, w tym 34 zakładników, ale armia izraelska zakłada, że już nie żyją.
W Strefie Gazy nastąpiło zawieszenie broni od 19 stycznia, zawieszające ponad 15 miesięcy wojny między Izraelem a Hamasem. Jednak pierwsza faza zawieszenia broni oficjalnie zakończyła się prawie dwa tygodnie temu i obie strony nie zgodziły się jeszcze na kontynuację lub procedurę drugiej fazy.