Nadia pomyślała, że właśnie gdzieś zimno, ale potem nie mogła się poruszyć: okrutna choroba!
Kobieta o imieniu Nadia Bishop (50) Uważała swoje częste zawroty głowy i zatkane uszy jako przeziębienie. Potem jej zdrowie było radykalnie pogorszenia odkryła, że w ogóle nie mogła się poruszać. , Lekarze wkrótce zdiagnozowali nieuleczalną chorobę.
Z powodu silnego zawrotów głowy nie mogło się poruszać
Nadia kilka tygodni niepokoi się dziwne zawroty głowy, nie uważała za niebezpieczne. Jednak kiedy była sama pewnego dnia w domu, Nagle zaczęła się pocić, dzwoniąc do jej uszu i poczuła, że cały pokój się kręci.
Te objawy w niej spowodowało nudności i wkrótce nie mogło się poruszać. Dlatego używanie asystenta głosowego przez telefon Zadzwoniła do matki -N -law, która wybierała linię ratunkową. „Byłem całkowicie przestraszony. Nie mogłem fizycznie poruszyć ani otworzyć oczami. Potem zacząłem wracać ciągle. Poczułem, że mój słuch odchodzi, i Naprawdę myślałem, że to koniec„Nadia zauważyła Swindon w Anglii.
Myślała, że umrze. (Zdjęcie ilustracji)
Źródło:
magazyn
Cierpi na nieuleczalną chorobę
Po zastrzyku, który przyniósł jej ulgę, Nadia zwróciła się do lekarza w kwietniu 2017 r. Zdiagnozowano zapalenie labiryntu, zapalenie ucha wewnętrznego, które wpływa na słuch i równowagęi zapewnił ją do wyzdrowienia w ciągu kilku miesięcy. Jednak zdrowie kobiety w ogóle się nie poprawiło. „Trwały zawroty głowy trwały 20 minut, co było naprawdę wyczerpujące. Tymczasem ja szybko pogorszył słuch w obu uszach– wyjaśniła.
Po badaniu przez rezonans magnetyczny i inne testy, Nadia Nauczyła się przytłaczającej wiadomości. Okazało się, że cierpi na chorobę Menière, rzadki i nieuleczalny stan charakteryzujący się powtarzającymi się zawrotami głowy i stopniową utratą słuchu.
Poradzić sobie z jej objawami, nosi aparat słuchowy i kłucie swoich zastrzyków sterydowych co trzy miesiące. Nadia jest również planowana przejść operację zwolnienia płynu z ucha wewnętrznego, która powinna przynieść mu długoterminowe ulgę.
„Robię mi wszystko, co w mojej mocy poparł pozytywne postrzeganie aparatów słuchowych i usunął piętno z noszenia. Trudno było dostosować się do tego stanu i wszystkiego, co przynosi, ale pozostaję pozytywnie – ujawniła.