Myanmar Junta zastrzelił strzały ostrzegawcze w konwoju Czerwonego Krzyża
Myanmar Junta oddał strzały ostrzegawcze w konwoju Czerwonego Krzyża, który udzielił pomocy ofiarom trzęsienia ziemi w stanie Ški.
Myanmar Junta powiedział w środę, że wystrzeliła ostrzeżenie u konwoju chińskiego Czerwonego Krzyża, kiedy zbliżył się do obszaru konfliktu, aby zapewnić pomoc ofiarom trzęsienia ziemi. Według raportu AFP TASR informuje o tym.
Rzecznik Junty powiedział, że grupa dziewięciu pojazdów zbliżyła się do wioski na północy kraju w stanie kanału i nie zatrzymała się na instrukcji żołnierzy. „Z odległości około 200 metrów siły bezpieczeństwa próbowały zatrzymać (konwój) sygnałem świetlnym, ale bezskutecznie. Siły bezpieczeństwa wystrzeliły trzy strzały w kierunku nieba” – powiedział rzecznik w oświadczeniu stanowym.
Trzęsienie ziemi pochłonęło ponad 2800 ofiar
Od piątkowego trzęsienia ziemi w Myanmarze z wielkością 7.7, która pochłonęła ponad 2800 ofiar, pracownicy organizacji międzynarodowych i ratownicy przybyli do kraju. Jednak dostęp do dotkniętych obszarów jest trudny do wykonania zniszczonych dróg, słabego połączenia telekomunikacyjnego i ciągłej walki między wojskową junta a pro -demokratycznymi milicjami, pisze AFP.
Rzecznik Junty potwierdził, że konwój należy do chińskiego Czerwonego Krzyża i że incydent jest badany. Jego słowami konwój jego przybycia „nie ogłosił z góry do Myanmaru, odpowiedniej ambasady lub urzędu wojskowego attaki”.
Stan państwa jest sceną intensywnych walk między Junta a zbrojnymi grupami mniejszości etnicznych, które zdominowały duże obszary terytorium. Rzecznik twierdzi, że „niektóre grupy używają (misje ratunkowe) politycznie”.
Chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wyjaśniło, że przybył sprzęt wysłany przez Czerwony Krzyż oraz że zespół i akcje są „obecnie bezpieczne”, pisze AFP. „Pilnie prosimy wszystkie strony w Myanmarze o zapewnienie niezakłóconego przejścia w celu uzyskania pomocy” – powiedział w środę chińskie ministerstwo.