Opozycja wenezuelska podzieliła podejście do nadchodzących wyborów
Machad wzywa bojkot, a Capriles planuje budować kandydatów.
W szeregach opozycji wenezuelskiej istniał rozstanie się postawy do udziału w nadchodzących wyborach regionalnych i parlamentarnych. Podczas gdy główny ruch opozycji pod przewodnictwem Marii Corina Machadova wezwał do bojkotu wyborów ogłoszonych 25 maja, mniejsza grupa prowadzona przez podwójnego byłego kandydata na prezydenta Henrique Capriles ogłosiła w środę, że wprowadzą swoich kandydatów w wyborach.
„Nie mamy innego sposobu” niż wybory, Capriles argumentował w środę na spotkaniu z dziennikarzami w Capital Caracas, poinformował AFP, poinformował TASR.
Napięcia polityczne w Wenezueli
W 2015 r. Opozycja wenezuelska wygrała wybory parlamentarne, a ustawodawca miał większość. Jednak w 2020 r. Ze względu na sytuację polityczną w Wenezueli zbojkotowano wybory parlamentarne, co pozwoliło sojusznikowi prezydenta Nicolása Maduro zdominować parlament, a następnie przyjęcie coraz bardziej represyjnych praw – jak twierdzą grupy praw człowieka.
Opozycja zbojkotowała także wybory prezydenckie w 2018 r. – Maduro był zwycięzcą, jak w lipcu 2024 r.
Wynik wyników wyborów
Maduro został również ogłoszony zwycięzcą ostatnich wyborów prezydenckich, ale zjednoczona platforma Demokratyczna Machada (PUD) opublikowała własne wyniki głosowania na podstawie danych okręgowych, które, jak wierzy, dowodzi, że dwie trzecie głosów zostało uzyskanych przez kandydata opozycji Edmundo González Urrutia.
AFP przypomniał sobie, że Maduro jest u władzy od 2013 roku, kiedy zastąpił swojego mentora, zmarłego Hugo Cháveza na prezydenta.