Tragedia w północnej Macedonii: wśród ofiar pożaru było również 6 nieletnich
Sześć z 59 ofiar pierwszego pożaru w klubie nocnym w Kočani w Północnej Macedonii nie miało nawet 18 lat. Zostało to ogłoszone w czwartek przez lokalną prokuraturę, która bada okoliczności pożaru, informuje TASR według raportu AFP.
Prokuratura wysłała dokument do mediów, stwierdzając, że trzy ofiary miało 16 lat i kolejne trzy 17 lat. Kolejnych 25 zmarłych miało od 18 do 25 lat. W czwartek pogrzeby ofiar odbyły się w Kočanie i stolicy Skopje i pięciu innych miast.
Tłumy ludzi zbierały się na cmentarzu Kočana od rana, zakopując tam 30 osób. Ratownicy również interweniowali, gdy kilka żałoby zachorowało. Ceremonie pogrzebowe odbyły się w kaplicy na cmentarzu i prowadzone przez najwyższy duchowy macedoński arcybiskup Kościoła prawosławnego Stefana. „Istnieje niewystarczające słowa, które są wygodne, aby stracić te dzieci” – powiedział. „Możemy tylko upewnić się, że takie wypadki nigdy się nie powtórzy” – dodał.
Miasto straciło całe pokolenie
W centrum miasta władze umieściły książkę kondolencyjną i dziesiątki zdjęć ofiar, pozostawiając żałosne kwiaty lub świece. Kočani to stosunkowo małe miasto, które straciło „całe pokolenie młodych ludzi”, powiedział Nikola 20-latka. Według niego tragedii, w której niektórzy z jego najbliższych przyjaciół nie zginęły, nie towarzyszy strumienie, ale „tsunami łez”, a miasto jest „martwe”. Podobnie jak inne zgromadzenie, poprosił także o odpowiedzialność.
Pożar wybuchł w niedzielę wieczorem w klubie Pulse, gdzie wystąpiła popularna grupa hip-hopowa DNK. Koncert rozpoczął się o północy i byli to głównie młodzi ludzie. Ogień najwyraźniej spowodował zabawną pirotechnikę, która była oświetlona przez gości we wnętrzu, a z niego złapał sufit, a następnie dach klubu nocnego.
59 głównie młodych ludzi zginęło, a prawie 200 doznało obrażeń. Według Ministra Zdrowia Arben Taravari istnieje 72 rannych z klubu w Kočanie w szpitalach w północnej Macedonii, a kolejnych 101 pacjentów jest leczonych za granicą.
W klubie było dwa razy więcej osób niż sprzedawane bilety
Zgodnie z dotychczasowymi ustaleniami ponad 500 osób zostało poinformowanych w klubie, chociaż sprzedano tylko 250 biletów. Wiele ofiar zostało zdeptanych, gdy zostały popchnięte na wyjście po wybuchu.
Prokuratura stwierdziła, że operator klubu naruszył liczne przepisy dotyczące walki przeciwpożarowej; Między innymi urządzenie nie miało wystarczającej liczby gaśnic i wyjść awaryjnych. Ponadto właściciel prowadził klub na podstawie sfałszowanej licencji.
Jak dotąd ponad dziesięć osób zostało zatrzymanych w związku z pożariem, w tym siedmiu funkcjonariuszy policji, jak ogłosił minister spraw wewnętrznych Toškovski. Badane jest ponad 20 osób, w tym były minister.
Licencje nocne zaczęły sprawdzać w całym kraju, a dziesiątki już zamknęły przepisy dotyczące niezgodności.