Hiszpański premier musi również skupić się na bezpieczeństwie cybernetycznym i klimatu
Hiszpański premier proponuje szerszą definicję obrony, w tym cyberataki, wojnę hybrydową i środki klimatyczne, sprzeciwiając się w ten sposób priorytety Komisji Europejskiej.
Hiszpański premier Pedro Sánchez powiedział w czwartek w Brukseli, że Unia Europejska powinna skupić się na wzmocnieniu swojej zdolności technologicznej do obrony zamiast budowania dodatkowych dostaw broni. W propozycjach Komisji Europejskiej (WE) nie zgadza się również na przyszłość obrony bloku z warunkami takimi jak „uzbrojenie”, informuje specjalny biuletyn TASR.
„Musimy mówić inaczej, docierając do naszych obywateli w inny sposób, gdy mówimy o potrzebie poprawy bezpieczeństwa i europejskich zdolności obronnych” – zauważył Sánchez.
Hiszpania i Włochy, zgodnie z portalem Euronews, obecnie dążą również do szerszej definicji definicji obrony. Sánchez twierdzi, że dyskusja na temat wydatków obronnych powinna również obejmować środki związane z kontrolą graniczną, terroryzmem, cyberatakami i wojną hybrydową. Zwrócił także uwagę na pomiary klimatyczne jako obszar, który należy dodać do bezpieczeństwa.
Południe od Europy stoi przed innymi wyzwaniami
Według niego kraje Europy Południowej przypominają inne wyzwania niż sojusznicy na wschodnim skrzydle bloku. „Są to rzeczy, które musimy wziąć pod uwagę, gdy mówimy o nowych możliwościach instrumentów finansowych i zasadach fiskalnych, które będziemy mieli przez nadchodzące lata” – powiedział hiszpański premier.
Według portalu dyplomaci uważają, że podejście Sáncheza jest pretekstem do uniknięcia rosnących wydatków na technologie wojskowe, takie jak artyleria, systemy obrony powietrznej, drony i amunicja. Jednocześnie wszystkie te obszary zostały opisane przez WE w białej książce o obronie jako priorytet.
W 2024 r. Hiszpania była jednym z krajów Sojuszu Północnoatlantyckiego (NATO), które mają najniższe koszty obrony proporcjonalne do PKB, tylko około 1,3 procent.