Litwa opowiada się za zestrzeleniem przez NATO rosyjskich dronów nad krajami bałtyckimi
Samoloty Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO) stacjonujące w krajach bałtyckich powinny zestrzeliwać rosyjskie drony, które wkraczają w ich przestrzeń powietrzną.
Litewski minister obrony Laurynas Kasčiunas powiedział to w środę po tym, jak rosyjski dron rozbił się na Łotwie w zeszłym tygodniu, donosi TASR, zgodnie z raportem AFP.
Samoloty NATO strzegą przestrzeni powietrznej krajów bałtyckich od czasu ich przystąpienia do Sojuszu w 2004 roku. W rzeczywistości Łotwa, Litwa i Estonia nie mają maszyn odpowiednich do patrolowania.
Samoloty NATO powinny nie tylko patrolować, ale także niszczyć te drony, jeśli jest to konieczne i możliwe, powiedział Kasčiunas. Dodał również, że aby było to możliwe, należy zmienić proces decyzyjny.
Kasčiunas wypowiedział się po tym, jak w sobotę na Łotwie rozbił się rosyjski dron. Według łotewskich sił zbrojnych był to dron Shahid z ładunkiem. Tymczasem prezydent Łotwy Edgars Rinkevičs powiedział we wtorek, że Łotwa omawia kwestię rosyjskich dronów ze swoimi sojusznikami.
Według Rinkevicsa, Łotwa rozmawia z partnerami z NATO o protokołach przechwytywania dronów i wzywa do natychmiastowego użycia myśliwców NATO po zauważeniu takiego drona zbliżającego się do łotewskiej granicy.
Ponadto, przywódcy państw bałtyckich wzywają Sojusz do wzmocnienia planów rozmieszczenia naziemnych systemów obrony powietrznej wzdłuż granic wschodniej flanki NATO.